Ciasteczka z maszynki siostry Anastazji

Ciasteczka wyciskane z maszynki były wypiekane już w dziewiętnastym wieku. Specjalna nakładka, dzięki której ciasteczka otrzymują swój kształt, powstała nie długo po wynalezieniu maszynki do rozdrabniania mięsa. Dla dociekliwych…maszynkę wynalazł niemiecki konstruktor Karl Drais, ten sam, który wynalazł pierwowzór maszyny do pisania i roweru, zwanego wówczas drezyną od nazwiska swojego wynalazcy.

Na pewno wiele osób jadło ciasteczka z maszynki w dzieciństwie. Było coś magicznego w kawałku bezkształtnej masy przepuszczanej przez maszynkę, która w końcu otrzymywała pożądany kształt ciasteczek. Przed wojną ciasteczka pieczono ze smalcem, ja szukając przepisu idealnego trafiłam na ciasteczka siostry Anastazji, są wyjątkowo kruche i delikatne. Zrobiłam z połowy składników (wychodzi jedna blaszka z wyposażenia piekarnika). Nakładkę dostaniecie na allegro, jest bardzo tania. Do ciastek nigdy nie dodawajcie mixów roślinnych tzn. masła z tłuszczem roślinnym (tracą swoją formę podczas pieczenia)

Przepis na moim nowym blogu. Zapraszam 🙂 http://napiecyku.pl/2014/01/ciasteczka-z-maszynki-siostry-anastazji/

 

 

IMG_1925

IMG_1985

 

Advertisements

37 thoughts on “Ciasteczka z maszynki siostry Anastazji

  1. renia Styczeń 25, 2014 o 10:20 am

    Jestem okropna na ciasteczka(co zresztą widać niestety)a te wyglądają tak smacznie:)))chyba coś dzisiaj upiekę ale ze mnie mało zdolna piekarka,więc jak zwykle skończy się na murzynku:)))))Pozdrawiam serdecznie:)))

  2. napiecyku Styczeń 25, 2014 o 12:52 pm

    Reniu skuś się na ciasteczka, są naprawdę smaczne:))

  3. Zakątek Smaku Styczeń 25, 2014 o 1:23 pm

    Bardzo lubię takie ciasteczka. Moja babcia często takie robiła jak byłam mała:) Mam maszynkę do ciasteczek, ale zawsze jakoś brakuje mi czasu, albo jestem na diecie:) Pozdrawiam!

  4. napiecyku Styczeń 25, 2014 o 1:26 pm

    Ja część ciasteczek rozdałam, a resztę syn zabrał do akademika:))

  5. kulinarna148 Styczeń 25, 2014 o 1:56 pm

    Jakie piękne, uwielbiam 🙂
    Super zdjęcia.

  6. Beti Styczeń 25, 2014 o 3:05 pm

    Czy mogę wprosić się do Ciebie na kawę? te rustykalne ciasteczka, porcelana i druty… U Ciebie w domu musi być niesamowity klimat. Za takim tęsknię…

  7. napiecyku Styczeń 25, 2014 o 3:09 pm

    Dziękuję za miłe słowa i serdecznie pozdrawiam:))

  8. Venus Styczeń 25, 2014 o 5:28 pm

    i znów jakieś pyszności 😛 a ja tu mam planach ograniczyć słodkie od lutego hehe

  9. napiecyku Styczeń 25, 2014 o 5:51 pm

    Ja również…od lutego:))

  10. mojamalakuchnia.wordpress.com Styczeń 25, 2014 o 7:17 pm

    Wyglądają cudownie ; )

  11. ladylaurabloq Styczeń 25, 2014 o 7:50 pm

    Ja nigdy nie jestem na diecie,więc ciasteczka mi nie straszne. Piękna filiżanka !.

  12. napiecyku Styczeń 25, 2014 o 7:57 pm

    Ja muszę zrzucić 2kg…na razie nie jem kolacji…z tego co upiekę nie jem za dużo…ale gubi mnie czekolada:))

  13. ladylaurabloq Styczeń 25, 2014 o 8:00 pm

    Ja nie lubię czekolady ,wole ciastka .

  14. Qra Domowa Styczeń 26, 2014 o 7:02 pm

    och:))))przexież to mój smak dzieciństwa….niestety nie mama takiej nakładki:(((

  15. Jolanta Starys Styczeń 26, 2014 o 7:59 pm

    Znakomite ciasteczka, pięknie wyglądają. Pamiętam czasy ciasteczek z maszynki, nigdy nie mogłam ich się najeść, tak bardzo mi smakowały. Serdecznie pozdrawiam 🙂

  16. napiecyku Styczeń 26, 2014 o 9:03 pm

    Również Pozdrawiam:))

  17. Ola in the kitchen Styczeń 26, 2014 o 9:09 pm

    Najlepsze ciastka na świecie! 😀

  18. Natalia Styczeń 27, 2014 o 1:16 am

    Pięknie wyglądają, bardzo je lubię 🙂

  19. JustInka Styczeń 27, 2014 o 10:32 am

    Oj uwielbiam takie ciastka! Zwykle wstyd się przyznać kupuję. Ale chętnie przygotuję sama. Powiedz, masz gdzieś fotę tej maszynki?

  20. napiecyku Styczeń 27, 2014 o 11:34 am

    Justynka, to jest nakładka na maszynkę, na allegro kosztuje 6zł. Jak wpiszesz hasło nakładka na maszynkę do ciasteczek na pewno znajdziesz. Pozdrawiam:))

  21. betibeata Styczeń 27, 2014 o 2:37 pm

    Robiłam ostatnio te ciasteczka z teściową :))))Są przepyszne, a z kawką mniam :)) Widzę u Ciebie mnóstwo fajnych przepisów, a więc będę zaglądac 🙂
    Dziękuję CI za odwiedziny i miły komentarz :)))
    Pozdrawiam

  22. napiecyku Styczeń 27, 2014 o 2:44 pm

    Dziękuję i serdecznie pozdrawiam:))

  23. Dzikowiec Styczeń 27, 2014 o 3:14 pm

    Wyglądają perfekcyjnie!

  24. domowacukierniaewy Styczeń 27, 2014 o 3:30 pm

    Jakie żółciutkie 🙂 Pyszne śliczności!

  25. Jolanta Strażyc Styczeń 27, 2014 o 3:36 pm

    Wyglądają przepysznie i pewnie tak smakują, i do tego kawusia 🙂

  26. Daniela Styczeń 27, 2014 o 4:42 pm

    Bardzo lubię kruche ciasteczka, a te swojskie robione maszynką są najlepsze i najsmaczniejsze. Bardzo smakowicie je nam podałaś! Pozdrawiam serdecznie!

  27. Magda C. Styczeń 27, 2014 o 7:15 pm

    Jak one cudownie wyglądają, rewelacja!

  28. dżemdżus Styczeń 28, 2014 o 10:17 am

    Kruche ciasteczka dobre są na każdą okazję. Mam nawet już pierwszy element do ich produkcji starą maszynkę do mięsa z odpowiednimi przystawkami. Przepis do szybkiej realizacji 🙂

  29. Ciążowe Zachcianki Styczeń 28, 2014 o 12:04 pm

    Moja babcia takie robi. Uwielbiam ich smak i mogłabym jej jeść w ogromnych ilościach. Szkoda, że nie mam takiej maszynki.

  30. potravelblog Styczeń 28, 2014 o 12:31 pm

    Ciekawa jestem czy bez maszynki też wyjdą, Ze szprycy nakładać. Muszę spróbować:)

  31. napiecyku Styczeń 28, 2014 o 1:08 pm

    Raczej nie wyjdą, ciasto jest za bardzo zbite i twarde. Lepiej rozwałkować i wycinać różne kształty:))

  32. potravelblog Styczeń 28, 2014 o 1:34 pm

    koło maszynki przechodzę już chyba setny raz i ciągle zastanawiam się po co mi ona? 🙂 W sumie nie jest droga, chyba się skuszę:)

  33. napiecyku Styczeń 28, 2014 o 1:39 pm

    Ja nie mam elektrycznej, męczę się z ręczną…a właściwie mąż mi wszystko rozdrabnia…ale ciasteczka są dobre…czasami przydaje się do mielenia ziemniaków i sera…kup sobie, na pewno się przyda:))

  34. Świat Sikuni Styczeń 28, 2014 o 5:29 pm

    Te ciasteczka to moje dzieciństwo…przepis na pewno zachowam P.S. świetna kompozycja zdjęcia

  35. Sosna Styczeń 28, 2014 o 9:16 pm

    Jak mi brakuje tej maszynki : (

  36. bebe1304 Luty 3, 2014 o 8:59 pm

    Pamiętam jak kręciłem tą piekielną maszyną, aby takie pyszności wyciskać. 😉

  37. napiecyku Luty 3, 2014 o 9:45 pm

    Dziękuję i Pozdrawiam:))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: